Wołowina z warzywami po chińsku Dieta ketogeniczna posiada również przepisy dla zwolenników kuchni azjatyckiej. Dobrej jakości wołowina, kapusta na odchudzanie - przyrządzone w orientalnym stylu, będą stanowiły nie tylko smaczne danie, które jest proste i szybkie w przygotowaniu, ale też wartościowy posiłek.
Dania główne Wołowina z ryżem i warzywami po chińsku. Z serii szybko i prosto - ryż z warzywami po chińsku z dodatkiem mięsa mielonego. Azjatycka; Chińska
No, chyba, że się ma na nią metodę. Jeśli do tego lubicie azjatyckie smaki i aromaty, to wołowina po chińsku jest idealnym daniem. Potrzebne: - ½ kg ładnej, chudej wołowiny, co wcale nie znaczy, że musi to być polędwica wołowa, która ma dość absurdalnie wysoką cenę. - 2 marchewki. - 1 cebula.
biały ryż po brazylijsku. arroz branco biały ryż po brazylijsku. grzybki z kremem. zupa afrykańska z masłem orzechowym. cytryny w rumie z cynamonem. Przepisy na tofu z warzywami po chińsku w wyszukiwarce kulinarnej - przynajmniej 1 idealnych przepisów na tofu z warzywami po chińsku. Znajdź sprawdzony przepis z Mikserem Kulinarnym!
Wołowina po chińsku (200g) wołowina, mieszanka warzywna 7 składnikowa, wywar z rosołu, sos sojowy, olej, cebula, sól, skrobia ziemniaczana, sos chili, grzyby mun, czosnek 29zł
1. Zupa wg indywidualnego wyboru z menu 2. Krucha wieprzowina 3. Wołowina po japońsku 4. Krewetki z warzywami 5. Mięso drobiowe z warzywami w sosie curry 6. Krucha kaczka z mięsem drobiowym, wieprzowym i wołowym
Wołowina z warzywami. Do wyboru: ryż biały, ryż z warzywami, makaron, frytki lub surówka z kapusty białej. Wołowina po Chińsku. Do wyboru: ryż biały
Sekretem tak szybkiego przyrządzania tej potrawy jest bardzo cienkie pocięcie mięsa. Do przygotowania wieprzowiny po chińsku niezbędny jest sos rybny oraz sos sojowy, które nadadzą daniu orientalnego smaku. Nasz przepis na chińską wołowinę z warzywami poniżej. Wypróbujcie. Polecamy Wam również nasze inne przepisy kuchni chińskiej.
Przepis i sposób przygotowania na: Łosoś po chińsku. Łososia pokroić w kostkę, oprószyć solą i pieprzem i chwilę podpiec na tłuszczu, przełożyć na półmisek. Na tej samej patelni podsmażyć pokrojone ananasy, pomidory, pora i papryczkę chilli, dodać sos sezamowy i sojowy, dusić ok 5 minut.
Wołowina z warzywami. Mięso umyć, pokroić w plastry, przesmażyć z dwóch stron na rozgrzanym oleju. Marchewkę i pietruszkę obrać, umyć, zetrzeć na tarce o grubym sicie. Pora oczyścić, odciąć zieloną część, pokroić w talarki. Wszystkie warzywa wymieszać. Do gara nalać 1/2 szklanki oleju. Ułożyć warstwami:
83TPbfB. Spodobał Ci się ten przepis? Udostępnij go! Oceń przepis aby doradzić innym!Średnia: (376 głosów) Danie podobne do ostatnio prezentowanej wieprzowiny w sosie słodko-kwaśnym ale z większą ilością warzyw. Dość pikantne (ilość chili można zawsze zmniejszyć jeśli nie przepadamy za ostrymi potrawami) ale dzięki temu pełniejsze i bardziej zrównoważone w smaku. Lubiane i dobrze znane wszystkim fanom "chińszczyzny". Często podawane na skwierczącym półmisku, czyli podgrzanym żeliwnym naczyniu, obowiązkowo z pałeczkami i miseczką ryżu długoziarnistego :-) Krótko obsmażane cieniutkie paski wieprzowiny — używam polędwiczki ale można także wykorzystać inny kawałek. Z miękkimi, ale ciągle jędrnymi i chrupiącymi warzywami: papryką, cebulą szalotką, marchewką, porem, czosnkiem, imbirem i chili. Wszystko w ciemnym, błyszcząco-szklistym sosie. Charakterystyczny wygląd i smak sosu to zasługa mąki ziemniaczanej, która jest jednym z jego składników (najlepiej już przed obsmażeniem mięso obsypać łyżką mąki ziemniaczanej). Danie przygotowuje się naprawdę błyskawicznie i z ogólnie dostępnych składników. Możemy użyć woka lub szerokiej patelni z nieprzywierającym dnem. Zaczynamy od pokrojenia mięsa w cieniutkie paseczki i przygotowania sosu składającego się z wody, octu ryżowego (lub po prostu soku z cytryny), brązowego cukru oraz jasnego sosu sojowego. Następnie obsmażamy warzywa; zdejmujemy je z patelni i odkładamy na talerz, po czym obsmażamy dokładnie mięso. Warzywa wkładamy z powrotem na patelnię i wszystko zalewamy stopniowo sosem, czekając aż się nieco zredukuje i zagęści, stanie szklisty i błyszczący. Gotowe! :-) 372376 admin Wieprzowina po chińsku Hity Kwestii Smaku Polędwiczki Szybki obiad Stir-fry Kuchnia chińska Wieprzowina Papryka Przyjęcia i imprezy Sylwester Składniki 2 porcje 300 g polędwiczki wieprzowej 1 łyżka mąki ziemniaczanej 1/2 czerwonej papryki 1 cebula szalotka lub 1/4 cebuli 1/2 marchewki 1/2 pora 2 ząbki czosnku 1 mała papryczka chili 3 cm kawałek imbiru 2 łyżki oleju roślinnego Sos 3 łyżki octu ryżowego (lub sok wyciśnięty z 1/2 cytryny) 3 łyżki wody 5 łyżek sosu sojowego 3 łyżki cukru (np. trzcinowego) Przygotowanie Odciąć białą błonę na zewnętrznej stronie polędwiczki. Mięso przekroić wzdłuż na pół, następnie w poprzek włókien na jak najcieńsze plasterki. Doprawić solą i pieprzem, obtoczyć w mące ziemniaczanej. Nastawić ryż na gotowanie. Przygotować warzywa: paprykę pokroić w kostkę, cebulę obrać i pokroić w nieco większą kostkę, marchewkę obrać i pokroić wzdłuż na cienkie słupki, tak samo pokroić pora. Papryczkę chili przekroić wzdłuż, usunąć pestki, następnie drobno posiekać. Czosnek i imbir obrać i zetrzeć na drobnej tarce. Przygotować sos: wymieszać wszystkie składniki w miseczce. W woku lub w wysokiej i dużej patelni rozgrzać 1 łyżkę oleju, włożyć wszystkie przygotowane warzywa i mieszając smażyć na większym ogniu przez około 4 minuty. Warzywa wyjąć i odłożyć na talerz. Na patelnię dodać drugą łyżkę oleju i włożyć polędwiczkę, zwiększyć ogień do dużego i smażyć przez około 3 minuty co chwilę mieszając aby równomiernie się obsmażała. Włożyć z powrotem warzywa i wszystko wymieszać, następnie wlać sos. Gotować przez około 2 minuty aż sos zgęstnieje, w międzyczasie co chwilę zamieszać. Wyłożyć danie na talerze, obok położyć ryż, posypać szczypiorkiem i podawać. Propozycja podania 100 g ryżu / szczypiorek
Składniki Lista składników wołowina 200 g makaron ryżowy 100 g papryka czerwona 1/4 szt papryka pomarańczowa 1/4 szt cukinia 1/2 szt cebula dymka ze szczypiorkiem 1 szt grzyby mun kilka szt marynata marynata teriyaki 3 łyżki ocet ryżowy 2 łyżki sos chili 1 łyżka przyprawa orientalna 1 łyżka Wyślij składniki na: Przepis i sposób przygotowania Wołowina po chińsku 1. Dymkę posiekać i wymieszać z pozostałymi składnikami marynaty. Lekko zmrożone mięso pokroić na bardzo cienkie plasterki. Wymieszać z marynatą i odstawić do lodówki. Warzywa i grzyby pokroić w zapałkę. Dymkę posiekać. Mięso podsmażyć na rozgrzanym tłuszczu. Zdjąć z patelni. Podsmażyć warzywa, dodać mięso. Wymieszać i smażyć jeszcze 5 minut. Makaron zalać wrzątkiem, a kiedy zmięknie odcedzić. Wyłożyć na talerz razem z warzywami. Posypać dymką. Smacznego :) Polecane produkty
Uwielbiam eksperymentować z „dziwnymi” składnikami. Kiedy tylko widzę w sklepie coś, czego jeszcze nie próbowałam, natychmiast to kupuję. Czy te eksperymenty zawsze są trafione? Oczy wiście że nie. Ale próbować trzeba! Choćby po to, żeby móc wam tu coś sprawdzonego na własnych kubkach smakowych polecić. Stories o „dziwnych” produktach które kupuję znajdziecie na moim nowym Instagramie, gdzie serdecznie zapraszam 🙂 Tym razem w hipermarkecie rzucili azjatyckie grzyby. Conajmniej pięć rodzajów. Wiele osób pewnie myśli sobie, że takie „egzotyczne” składniki są drogie, ale to nie jest prawda. Paczka takich grzybów to koszt 5-6 zł, starcza na obiad dla 2 osób i jeszcze zostaje jedna duża porcja na drugi dzień. Postanowiłam spróbować grzybów, które wyglądem przypominają najbardziej swojskie opieńki. Shimeji brązowe, bo o nich mowa, okazały się bardzo smaczne, lekko orzechowe w smaku, idealnie komponujące się z wołowinką. Jako że azjatycka kuchnia i gotowanie na styl chiński to zdecydowanie jedna z moich najmocniejszych stron, od razu miałam w głowie cały przepis. Może i was zachęcę do eksperymentów 🙂 Składniki:300-400 g mięsa wołowego*1 marchewka1 cebula3-4 ząbki czosnkuPół brokułaGarść orzeszków ziemnych (niesolonych)150g grzybów shimeji brązowych (kupiłam je w Auchan)1 czerwona papryka („red banana”, zwana też „słodka spiczasta”)3 cm kawałek imbiruOlej ryżowyWoda (ok pół szklanki)Ocet ryżowy (1-2 łyżki)Pół cytrynySos sojowy (3-4 łyżki)Brązowy cukier (2 łyżki)Mąka pszenna (ok 1 łyżka)Szczypta cynamonuPłatki chilliSos ostrygowyRyż do podania* użyłam czegoś, co nazywa się w sklepie „polędwica cygańska” (totalnie rasistowskie). Nada się polędwica, steki dojrzewające a nawet ligawa, o ile jest dobrej jakości. Przy daniach, które smaży się szybko i na dużym ogniu – a w większości tak wyglądają dania azjatyckie – podstawą jest przygotowanie sobie wszystkiego wcześniej. Marchew kroimy w słupki, tak samo obrany imbir, paprykę wzdłuż na pół (usuwamy gniazdo nasienne) i w paseczki. Cebulę w piórka, czosnek jedynie obieramy (na patelnię wyciskamy przez praskę). Brokuła w mniejsze różyczki, grzyby myjemy i rozdzielamy, odcinając ewentualnie część dolną jeśli nie wygląda apetycznie. Mięso kroimy w jak najcieńsze plasterki i oprószamy mąką. W miseczce mieszamy wodę, sos sojowy, ocet i sok z cytryny, w powstałym płynie rozpuszczamy brązowy cukier. Żeby ułatwić ten proces – woda powinna być ciepła (ale nie wrzątek). Wstawiamy osoloną wodę na ryż, gdy zacznie się gotować i wrzucimy do wrzątku torebki, rozgrzewamy na dużej i głębokiej patelni 3 łyżki oleju ryżowego. Wrzucamy imbir i marchewkę, posypujemy szczyptą cynamonu i smażymy 2 minuty. Dodajemy cebulę i brokuły, lekko solimy i dodajemy dużą szczyptę (lub 2) chilli, wyciskamy przez praskę czosnek. Po kilku minutach smażenia na dużym ogniu, odsuwamy wszystko na boki i na środek, na łyżkę oleju, wrzucamy mięso. Szybko obsmażamy z każdej strony, dodajemy grzyby i mieszamy całość. Smażymy około 5 minut, dodajemy paprykę, mieszamy i wlewamy wcześniej przygotowany sos. Dodajemy pół łyżeczki sosu ostrygowego. Dokładnie mieszamy, przykrywamy i dusimy około 5 minut. Obok na małej patelni, bez tłuszczu, prażymy orzechy. Danie odkrywamy i – jeśli sos jeszcze nie zgęstniał – odparowujemy chwilę bez przykrycia. Wsypujemy zarumienione orzechy, mieszamy i gotowe. Podajemy z ryżem – pyszne! Ale ostrzegam – bardzo słone 🙂 im cieńsze tym lepiej Tą widoczną na zdjęciu dolną część obciełam Te słodkie, podłużne papryki są pyszne – zupełnie inne w smaku, niż „zwykłe” czerwone papryki Papryka nazywa się „banana red” Za to grzyby są mega fotogeniczne 🙂 Cynamon może wydawać się dziwnym pomysłem, ale pasuje na maksa! Praska do czosnku z IKEA bardzo ułatwia życie – polecam To tylko mąka. Dzięki odrobinie mąki, sos później elegancko zgęstnieje Papryka na sam koniec – żeby zachowała konsystencję w miarę chrupiącą i nie stała się papką… Orzeszki dzięki prażeniu dadzą więcej smaku
Post Scriptum napisane na końcu, ale wklejone na początek, co by się nikt nie zniechęcał, że przepis pracochłonny. W sumie w 45 minut obiad gotowy, tylko mnie się coś dzisiaj włączyły dygresje i notka gigantyczna wyszła. Syn jest wielbicielem mięsa wołowego. Wołowina to „trudny” materiał, bo wymaga długotrwałej obróbki, a bywa, że efekt jest niezadowalający. Często jest sucha albo po prostu włóknista i twarda. No, chyba, że się ma na nią metodę. Jeśli do tego lubicie azjatyckie smaki i aromaty, to wołowina po chińsku jest idealnym daniem. Potrzebne: - ½ kg ładnej, chudej wołowiny, co wcale nie znaczy, że musi to być polędwica wołowa, która ma dość absurdalnie wysoką cenę - 2 marchewki - 1 cebula - 1 por (biała część) - 3 liście kapusty pekińskiej - 200 g (puszka lub słoiczek) pędów bambusa (niekoniecznie, ale miło by było) - garść grzybków mun (znam tylko z firmy Tao Tao) - ½ czerwonej papryki - 2 ząbki czosnku - 2-3 łyżeczki cukru - 1-2 łyżki octu (ja daję spirytusowy, bo po odparowaniu nie zostawia aromatu, ale może to być ocet winny) - sos sojowy - trochę imbiru w proszku (lub jeśli ktoś woli 2 cm korzenia świeżego imbiru, drobniutko posiekanego) - 2 łyżki słodko-pikantnego sosu chilli firmy Tao Tao (niekoniecznie, ale podbija smak) - olej - chiński makaron – może być tzw 3 minutowy, ryżowy czy jaki tam lubimy. Od biedy kupujemy 2-3 paczki zupek chińskich, paczuszki z przyprawami wywalamy, a makaron zalewamy wrzątkiem i odcedzamy po 5 minutach - łyżka mąki ziemniaczanej do zagęszczenia potrawy Marynata: - 4 łyżki sosu sojowego - 4 łyżki białego wina (albo 1-2 łyżeczek czystej, białej wódki) - 4 ząbki czosnku - płatki suszonego chilli albo pół świeżej papryczki chilli - 2 łyżeczki cukru - sok z połowy cytryny Wołowinę myjemy, dokładnie osuszamy, ciasno zawijamy w folię i wkładamy do zamrażalnika. Po pół godzinie odwracamy paczuszkę w zamrażalniku, by podmroziła się równo. Gdy czujemy, że po wierzchu już zamarzła, a w środku jeszcze miękka wyjmujemy i ostrym dużym nożem kroimy najcieńsze jak umiemy plasterki. Jeśli są duże to dzielimy ja na pół, by nie były większe jak 3 x 3 cm, ale oczywiście nie muszą być kwadratami. Zostawiamy na 15 minut, by się całkiem rozmroziły. Zalewamy grzybki mun wrzątkiem. Przygotowujemy w tym czasie marynatę łącząc wszystkie jej składniki, przy czym czosnek najlepiej ścieramy na drobnej tarce albo rozmiażdżamy w moździerzu. Kawałeczki mięsa wkładamy do marynaty, mieszamy i zostawiamy w lodówce na pół godziny (albo dłużej). W tym czasie przygotowujemy warzywa. Marchewki kroimy w zapałki. Cebulę w piórka. Por w plasterki. Kapustę pekińską troszkę inaczej: zielone części w paski i robimy osobną kupkę z nich, a białą, twardszą część w kawałki 2 centymetrowe. Paprykę w zapałki. Grzybki mun w cienkie paseczki. Czosnek w plasterki. Całość najlepiej robić w woku. Nie dlatego, by zachować styl chiński, ale dlatego, że wok to mądre urządzenie. Niby micha do smażenia, tyle tylko, że na samym dnie, przylegającym do płyty czy palnika gazowego temperatura jest najwyższa. Tu odbywa się smażenie. Trochę ponad, na bokach temperatura jest nieco niższa, więc następuje proces duszenia. A jeszcze wyżej, przy samym brzegu temperatura jest najniższa i jedzonko odpoczywa. Jak się dowiedziałam tajemnica chińskich potraw robionych w woku polega na tym, że co chwila, na zmianę, podnosi się i obniża temperatura przygotowywanego jedzenia. Tak więc do woka wlewamy dwie łyżki oleju i mocno je rozgrzewamy. Wrzucamy czosnek i dość szybko, by czosnek się nie spalił, dodajemy grzybki mun. Mieszamy (zresztą cały czas, podczas tego gotowania mieszamy). Następnie, co ok. 1-2 minuty, w kolejności: marchewka, grzybki, cebula, por, papryka, twarde części kapusty pekińskiej. Na sam koniec zielone części kapusty i pędy bambusa. Teraz od razu dajemy 2 łyżeczki cukru i dwie łyżki octu, szczyptę imbiru. Mieszamy i przekładamy do innego naczynia. Woka wycieramy dokładnie ręcznikiem papierowym. Rozgrzewamy od nowa, wlewamy łyżkę oleju, rozgrzewamy i przekładamy wołowinę wraz z marynatą. Smażymy zamieniając miejscami kawałki mięsa do chwili, gdy całe zbrązowieje. Posmakujcie kawałek – na pewno już miękkie. Teraz wracamy do woka z warzywami, dokładnie mieszamy, podlewamy odrobiną wody i smakujemy. Jeśli trzeba dodajemy sosu sojowego, cukru, czy też octu, a najlepiej sosu Tao Tao. Odrobinę mąki ziemniaczanej rozrabiamy w kubeczku z zimną wodą i zawiesiną zagęszczamy danie. Teraz można dołożyć przygotowany wcześniej makaron i dokładnie wymieszać albo makaron podać osobno i każdy na talerzu miesza w żądanej proporcji. Wołowinka palce lizać. Spróbujcie
wołowina po chińsku z warzywami