Podwyższony ALAT u kobiet w ciąży. W przypadku cholestazy ciężarnych normy ALAT-u i AspAT-u są znacznie przekroczone. Cholestaza to choroba, która oprócz wątroby atakuje również drogi Podwyższone TSH w ciąży-zmartwiłam się robiłam na początku października i wynik był ok- 0,40.Jestem troche w szoku ,że w dwa miesiące TSH podskoczyło ponad normę. Hmm marwi mnie to trochę. Wizyte mam w piątek. miałyście podobny przypadek? kurcze noooooo. Wt, 12-12-2006 Forum: W oczekiwaniu - Podwyższone TSH w ciąży ATPO-p/ciała kom. tarczycy 213,6 oraz P-ciała ATG > 800,0. Lekarz stwierdził autoimmunologiczne zapalenie tarczyc i przepisał Letrox 1 x 25 ug. Po 3 miesiącach kontrolne TSH - 4,34. Lekarz zwiększył dawkę Letrox do 1 x 50 ug. Nie rozumiem, przecież poziom hormonu spadł. Norma TSH w ciąży: I trymestr: 0,01 – 2,32 mIU/l, II trymestr: 0,1 – 2,35 mIU/l, III trymestr: 0,1 – 2,65 mIU/l. Normy TSH po menopauzie: 0,4 – 5,2 mIU/l. Podwyższone TSH . Wysokie TSH obserwujemy w sytuacji, kiedy tarczyca nie produkuje wystarczającej ilości hormonów. Podwyższone stężenie tyreotropiny oznacza niedoczynność tarczycy. Kolejnym krokiem powinno być badanie poziomu fT4 i fT3 w organizmie dziecka, aby zwiększyć wiarygodność uzyskanych wyników. Podwyższone stężenie TSH oraz niskie stężenie fT4 i fT3 w organizmie oznaczają niedoczynność tarczycy. Z kolei niskie stężenie Rola limfocytów polega na rozpoznawaniu i likwidacji antygenów i wpływa pozytywnie na , kiedy niszczą komórki zawierające obce antygeny. Negatywnie wpływa na organizm, kiedy w grę wchodzą autoimmunologiczne lub odrzucenie przeszczepu. 2. Podwyższone limfocyty – normy. Limfocyty badamy przez oddanie próbki , którą pobieramy na czczo. Obecnie jestem w 18 tc, ciąża rozwija się prawidłowo, ja również dobrze się czuję. Przed IUI moje TSH wynosiło 0,667 przy Euthyroxie 125. Przy tej samej dawce leku w 5 tc TSH wzrosło do 1,95, FT4 1,30. Po tym dawka leku została zwiększona do 137 i w 8tc TSH wynosiło 1,27, FT4 1,44. Na dawce leku 137 w 12 tc TSH wzrosło do 2,28 Co do TSH ja dostałam plamienia w 6 tygodniu ciąży moje TSH to było 6,58 obecnie spadło do 2,48 biorę Euthyrox 50 raz dziennie na czczo pól godz.przed jedzeniem i polecam bardzo bo to mi poleciła moja endokrynolog CENTRUM MATERNA DHA bo stwierdziła że są to jedyne witaminy które mają tak dużo ważnego jodu. Czy TSH w ciąży skacze? Obniżony poziom FT4 może być skutkiem niedoczynności lub zapalenia tarczycy, stanu po jej wycięciu lub radioterapii, autoimmunologicznego zapalenia tarczycy (choroby Hashimoto), chorób przysadki mózgowej, niedoboru jodu lub zażywania leków, takich jak heparyna, betablokery, benzodiazepiny, czy preparaty Prawdopodobnie moje TsH urośnie do mojej wartości z przed stosowania euthyroxu czyli ponad 2. Norma dla TsH w ciąży to 2,3 i nie wiem co mam robić. Błagam was doradźcie mi coś. Czy jeśli będę kontrolować TsH co 2 tygodnie i zauważę wzrost do około 2 i ewentualnie wrócę do euthyroxu czy będzie wporzadku? Czy lepiej nie odstawiać? Zqe3X47. AUTORWIADOMOŚĆ Przyjaciółka Postów: 97 24 Wysłany: 13 sierpnia 2015, 19:59 Dziewczyny zaraz skończę 28 TC, odebrałam wyniki i TSH wyszło 4,440 przy normie <4 Dostałam Euthyrox 50, mam brać od jutra i niby lekarz kazał się nie przejmować, ale jak czytam o skutkach niedoczynności tarczycy to robi mi się słabo... Niedorozwój dziecka, słabo rozwinięty mózg, karlowatość, nawet nie chcę myślec o tym!! Czy któraś z Was na podobnym etapie ciąży miała podwyższone TSH i czy udało się samymi lekami je obniżyć i dzidzia urodziła się zdrowa?? Dodam, że mój maluszek jest też trochę za chudziutki jak na ten okres ciąży, nie wiem czy to też ma jakiś wpływ na niego... polkosia Autorytet Postów: 8561 7428 Wysłany: 13 sierpnia 2015, 22:01 Kobieto! Wyluzuj! Ja np.: wcale nie miałam zleconego tego badania i żyję w błogiej nieświadomości To nawet nie jest obowiązkowe badanie i wiele kobiet go nie robi, bo w ciąży TSH mega skacze. Moja koleżanka robiła eksperyment i przez tydzień codziennie robiła to badanie. Widełki były aż o 2 (nie 0,2). Mój gin też tak uważa i wręcz odradził badanie, bo jednego dnia wyjdzie niedoczynność, a drugiego nadczynność... Summerka, Chica Mala lubią tę wiadomość Klementysia 2015 psn Matylda 2016 cc Jaśmina 2018 psn Aurora 2021 psn Femme Przyjaciółka Postów: 97 24 Wysłany: 14 sierpnia 2015, 08:32 Na taką właśnie odpowiedź liczyłam może faktycznie nie ma się co martwić na zapas [konto usunięte] Wysłany: 14 sierpnia 2015, 09:46 Femme wrote: Dziewczyny zaraz skończę 28 TC, odebrałam wyniki i TSH wyszło 4,440 przy normie <4 Dostałam Euthyrox 50, mam brać od jutra i niby lekarz kazał się nie przejmować, ale jak czytam o skutkach niedoczynności tarczycy to robi mi się słabo... Niedorozwój dziecka, słabo rozwinięty mózg, karlowatość, nawet nie chcę myślec o tym!! Czy któraś z Was na podobnym etapie ciąży miała podwyższone TSH i czy udało się samymi lekami je obniżyć i dzidzia urodziła się zdrowa?? Dodam, że mój maluszek jest też trochę za chudziutki jak na ten okres ciąży, nie wiem czy to też ma jakiś wpływ na niego... Tak jak pisze polkosia luzik, bo nerwy są niewskazane. Mój maluch też jest chudziutki i co łatwiej nam sie urodzi , a co do rozwoju mózgu itp, jesteś pod kontrolą , pewnie już po połówkowym, więc wiesz że rozwija sie prawidłowo. polkosia, Summerka lubią tę wiadomość karmar Ekspertka Postów: 217 151 Wysłany: 14 sierpnia 2015, 09:56 Nie czytaj w internecie,tylko słuchaj lekarza! W internecie,jak wpiszesz,że boli Cię głowa,to się dowiesz,że masz raka. Ja się wyleczyłam z czytania tych bzdur na początku ciąży,jak zdiagnozowałam u siebie ciążę pozamaciczną i puste jajo płodowe i żyłam w mega stresie przez 3 tygodnie do wizyty,a okazało się,że dziecię ma się generalnie świetnie i moje diagnozy ma w pompie...a ja mało zawału nie dostałam jak się kładłam na kozetce przed USG,bo już słyszałam te diagnozy... Jeżeli chodzi o TSH,to też miałam powyżej 4 (chyba 4,9 czy jakoś tak) i cały czas biorę Euthyrox - bardzo ładnie spadło. Ale TSH też jakoś mojego ginka nie zmartwiło. Lekarz kazał mi tylko jeszcze zrobić FT3 i FT4 i te wartości były dla niego ważniejsze (pojęcia nie mam dlaczego...). Także nie martw się. Wiem,że w ciąży wszystko wywołuje u nas panikę,bo chodzi o NASZE MALEŃSTWO,ale te przypadki,o których czytałaś,to raczej przypadki skrajne dotyczące przewlekłej niedoczynności czy nadczynności. Summerka lubi tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 14 sierpnia 2015, 12:16 polkosia wrote: Kobieto! Wyluzuj! Ja np.: wcale nie miałam zleconego tego badania i żyję w błogiej nieświadomości To nawet nie jest obowiązkowe badanie i wiele kobiet go nie robi, bo w ciąży TSH mega skacze. Moja koleżanka robiła eksperyment i przez tydzień codziennie robiła to badanie. Widełki były aż o 2 (nie 0,2). Mój gin też tak uważa i wręcz odradził badanie, bo jednego dnia wyjdzie niedoczynność, a drugiego nadczynność... Dokladnie tak. A najgorzej, ze lekarze przy tsh 2,8 juz kaza brac leki... nie wszyscy, ale czesc tak robi. Ja cale szczescie trafilam i na normalnego gina i na normalnego endo polkosia lubi tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 14 sierpnia 2015, 12:37 polkosia wrote: Kobieto! Wyluzuj! Ja np.: wcale nie miałam zleconego tego badania i żyję w błogiej nieświadomości To nawet nie jest obowiązkowe badanie i wiele kobiet go nie robi, bo w ciąży TSH mega skacze. Moja koleżanka robiła eksperyment i przez tydzień codziennie robiła to badanie. Widełki były aż o 2 (nie 0,2). Mój gin też tak uważa i wręcz odradził badanie, bo jednego dnia wyjdzie niedoczynność, a drugiego nadczynność... Ja też nie miałam tego badania Femme Przyjaciółka Postów: 97 24 Wysłany: 14 sierpnia 2015, 13:21 Dzięki dziewczyny!! Naprawdę najadłam się strachu czytając o nieleczonej niedoczynności w ciąży, a takie gdybanie jeszcze bardziej mnie dołowało. Zaczęłam dzisiaj ten Euthyrox i zobaczymy co wyjdzie przy następnym badaniu. Na początku też nie chciało mi się wierzyć, że to aż takie skutki poważne mogłoby wywołać. Zwłaszcza, że TSH nie jest tak ściśle monitorowane co mc w każdej ciąży jak inne badania. Kaj Autorytet Postów: 922 293 Wysłany: 20 sierpnia 2015, 17:39 Femme wrote: Dziewczyny zaraz skończę 28 TC, odebrałam wyniki i TSH wyszło 4,440 przy normie <4 Dostałam Euthyrox 50, mam brać od jutra i niby lekarz kazał się nie przejmować, ale jak czytam o skutkach niedoczynności tarczycy to robi mi się słabo... Niedorozwój dziecka, słabo rozwinięty mózg, karlowatość, nawet nie chcę myślec o tym!! Czy któraś z Was na podobnym etapie ciąży miała podwyższone TSH i czy udało się samymi lekami je obniżyć i dzidzia urodziła się zdrowa?? Dodam, że mój maluszek jest też trochę za chudziutki jak na ten okres ciąży, nie wiem czy to też ma jakiś wpływ na niego... Na początku ciąży miałam wynik ok 5 przy normie do 4,2. Tyle że od kilku lat leczę Hashimoto. Nie zgodzę się z opinią, że nie powinno się leczyć podwyższonego TSH. Nawet u zdrowych kobiet u których skacze poziom TSH mogą wystąpic później powikłania- z reguły przy niewielkich skokach są to problemy z napięciem mięśniowym u dzieci. A zasada jest taka, że nadmiar hormonu dziecku w niczym nie zaszkodzi, natomiast niedobór może być bardzo groźny w skutkach. U mnie dopiero ok 4-5 msc udało się ustabilizować poziom hormonów odpowiednią dawką. Dziecko urodziłam zdrowe. Jeśli podjęłaś leczenie to nie masz się czym martwić. Na tym etapie bardziej dziecku zaszkodzą nerwy. A tak na przyszłość kobiety biorące euthyrox w ciąży powinny sprawdzić tsh kontrolnie pół roku po porodzie. Ja o tym nie wiedziałam i mimo stałej dawki euthyroxu po ciąży miałam właśnie ok5-6msc po porodzie masakryczne problemy ze zdrowiem- jak się okazało poziom tsh zwiększył mi się dwukrotnie, bo choroby tarczycy w tym okresie strasznie skaczą i wymagają farmakologicznego unormowania. lubi tę wiadomość [konto usunięte] Wysłany: 20 sierpnia 2015, 18:47 MI endo kazał po połogu, czyli maksymalnie 2mc po porodzie sprawdzić. Leczę sie od...... nastu lat, jestem po wycięciu płata tarczycy, na stałe i do końca życia na euthyroxie. Po pierwszej ciąży robiłam 6tyg po i kontrolnie za kolejne 6tyg, gdy wyniki były już stabilne robiłam raz na 6mc, teraz lekarz znów kazał zrobić po połogu. Dla czego ,a mianowicie po czasie hormonalnych huśtawek nasz organizm wraca do swoich "norm", a czasem zaszaleje, zgłupieje i może dojść np do zapalenia tarczycy, czy innych powiklań co często = z depresją. TSH i inne hormony należy robić rano, a tsh jest "średnią" pracy tarczycy, tak mi tłumaczył endo, więc jest bardziej wiarygodne niż FT3 czy FT4. Tarczyce i jej choroby należy zawsze leczyć, potrafią zasiać nieziemskie spustoszenie. Kaj Autorytet Postów: 922 293 Wysłany: 21 sierpnia 2015, 12:05 binka76 wrote: MI endo kazał po połogu, czyli maksymalnie 2mc po porodzie sprawdzić. Leczę sie od...... nastu lat, jestem po wycięciu płata tarczycy, na stałe i do końca życia na euthyroxie. Po pierwszej ciąży robiłam 6tyg po i kontrolnie za kolejne 6tyg, gdy wyniki były już stabilne robiłam raz na 6mc, teraz lekarz znów kazał zrobić po połogu. Dla czego ,a mianowicie po czasie hormonalnych huśtawek nasz organizm wraca do swoich "norm", a czasem zaszaleje, zgłupieje i może dojść np do zapalenia tarczycy, czy innych powiklań co często = z depresją. TSH i inne hormony należy robić rano, a tsh jest "średnią" pracy tarczycy, tak mi tłumaczył endo, więc jest bardziej wiarygodne niż FT3 czy FT4. Tarczyce i jej choroby należy zawsze leczyć, potrafią zasiać nieziemskie spustoszenie. Widzisz ja robiłam tsh w lutym (1msc po porodzie) i w maju (4msc po porodzie) i miałam tsh ciągle na poziomie 2,8-2,9 przy dawce euthyroxu 50. Po 5-6msc od porodu zaczęły mi się dziać cuda- i dopiero kontrola tsh tak zgłupia zlecona przez rodzinną lekarkę pokazała tsh ponad 6. Wszystko zależy od przyczyny niedoczynności. U mnie to zdiagnozowana choroba autoimmunologiczna która właśnie największe spustoszenie sieje ok 6msc po porodzie, bo odbija sobie za efekt wyciszenia w ciąży. [konto usunięte] Wysłany: 21 sierpnia 2015, 17:03 Tak czy siak trzeba kontrolować i być pod opieką endokrynologa, moim zdaniem niektóre dziewczyny błędnie prowadzone są tylko przez ginekologów. Tarczyca potrafi dać sie we znaki. Ja jadę non stop przed ciążą i teraz na euthyrox 50 i mam nadzieje że tak zostanie. Summerka Autorytet Postów: 4106 2684 Wysłany: 4 września 2015, 15:29 Hmm, dziewczyny juz nie moge sie w tym połapać...co lekarz, to opinia - jedni twierdza, ze tsh jest niemiarodajne, inni, ze jest odwrotnie i nie każą badać ft3, ft4. I tak w ogole sie zastanawiam (bo mi w 20 tyg wyszła niedoczynnosc, biorę leki, ale umieram ze strachu) jak to jest, wszędzie jest mowa o tym, ze kluczowych jest pierwszych 12 tygodni, bo potem dziecko ma własny hormon (co oczywiscie nie oznacza, ze nie trzeba go unormować), wiec zakładając, ze dziewczyna, która nie wie, ze cierpi na niedoczynnosc i ma, np. tsh - 5, ona nie wie, nie leczy sie, a z drugiej strony inna, która wie o tym, bierze leki, ale, np. na poczatku ciazy ma tsh - 12, a dopiero po unormowaniu w 5, 6 mcu ma 4, czy 4, to w takim razie chyba warunki do rozwoju ich dzieci byly podobne? Mysle, ze Pokłosia ma racje i tez jestem tego zdania. Poza tym, gdyby te wady były aż tak częste, to chyba byłoby to badanie obowiązkowe (tak, jak toxo, CMV, którego i tak sie nie leczy), a nie dość, ze nie jest, to jeszcze wielu lekarzy w ogole tego nie zleca.... Wiem, pocieszam sie, ale jestem przerażona i zdesperowana. Żałuje teraz, ze zbadałam sie na władną rękę;( Kaj Autorytet Postów: 922 293 Wysłany: 4 września 2015, 21:14 Summerka wrote: Hmm, dziewczyny juz nie moge sie w tym połapać...co lekarz, to opinia - jedni twierdza, ze tsh jest niemiarodajne, inni, ze jest odwrotnie i nie każą badać ft3, ft4. I tak w ogole sie zastanawiam (bo mi w 20 tyg wyszła niedoczynnosc, biorę leki, ale umieram ze strachu) jak to jest, wszędzie jest mowa o tym, ze kluczowych jest pierwszych 12 tygodni, bo potem dziecko ma własny hormon (co oczywiscie nie oznacza, ze nie trzeba go unormować), wiec zakładając, ze dziewczyna, która nie wie, ze cierpi na niedoczynnosc i ma, np. tsh - 5, ona nie wie, nie leczy sie, a z drugiej strony inna, która wie o tym, bierze leki, ale, np. na poczatku ciazy ma tsh - 12, a dopiero po unormowaniu w 5, 6 mcu ma 4, czy 4, to w takim razie chyba warunki do rozwoju ich dzieci byly podobne? Mysle, ze Pokłosia ma racje i tez jestem tego zdania. Poza tym, gdyby te wady były aż tak częste, to chyba byłoby to badanie obowiązkowe (tak, jak toxo, CMV, którego i tak sie nie leczy), a nie dość, ze nie jest, to jeszcze wielu lekarzy w ogole tego nie zleca.... Wiem, pocieszam sie, ale jestem przerażona i zdesperowana. Żałuje teraz, ze zbadałam sie na władną rękę;( Przede wszystkim nie panikuj Ja obecnie wprawdzie w ciąży nie jestem, ale mam tsh na poziomie 6. Lekarka powiedziała mi tylko "rekordzistką pani nie jest. jakby pani miała 60...". Gdzieś czytałam o dziewczynie która z wynikiem coś ok 20 zaszła w ciążę, a każdy jej mówił, że nie zajdzie. Przede wszystkim jak leczysz tarczyce w ciąży to dążysz do wyniku ok 2. U mnie na początku skoczyło do 5 mimo zwiększenia dawki euthyroxu, a później dostałam końską dawkę i spadało już do normy. Pisałam wyżej, że u nas unormować udało się ok 5msc, ale to nie jest tak, że ciągle miałam tsh 5. Po prostu ok 5msc nie trzeba było zwiększać dawki leku bo ta którą brałąm wystarczyła do końca ciąży- wcześniej to były kontrole co 2-3tyg i raz było ok a na następnym badaniu znów większa dawka- znów ok, aż do kolejnego badania itp. Wtedy już oscylowałam ok 2,5-3 czyli w miarę w porządku, ale chodziło o zejście do poziomu 2. Jeśli tsh nie skoczyło ci do naprawdę dużego poziomu i tego nie unormowałaś to nie powinno mieć to poważnych konsekwencji (o ile w ogóle jakieś bo to też nie jest regułą). Pisałam wyżej że głównym problemem przy nieunormowanych hormonach tarczycy jest zaburzenie w napięciu mięśniowym. Dużo dzieci ten problem ma ale się o tym nie mówi. PS. toxoplazmoza i CMV nie są obowiązkowe ale wskazane. Tsh też powinno być. W końcu niedoczynność tarczycy w ciąży jest równie częsta jak cukrzyca ciążowa a przecież test obciążenia glukozą robią każdej dziewczynie w ciąży. Summerka lubi tę wiadomość Summerka Autorytet Postów: 4106 2684 Wysłany: 14 września 2015, 13:21 Kaj wrote: Przede wszystkim nie panikuj Ja obecnie wprawdzie w ciąży nie jestem, ale mam tsh na poziomie 6. Lekarka powiedziała mi tylko "rekordzistką pani nie jest. jakby pani miała 60...". Gdzieś czytałam o dziewczynie która z wynikiem coś ok 20 zaszła w ciążę, a każdy jej mówił, że nie zajdzie. Przede wszystkim jak leczysz tarczyce w ciąży to dążysz do wyniku ok 2. U mnie na początku skoczyło do 5 mimo zwiększenia dawki euthyroxu, a później dostałam końską dawkę i spadało już do normy. Pisałam wyżej, że u nas unormować udało się ok 5msc, ale to nie jest tak, że ciągle miałam tsh 5. Po prostu ok 5msc nie trzeba było zwiększać dawki leku bo ta którą brałąm wystarczyła do końca ciąży- wcześniej to były kontrole co 2-3tyg i raz było ok a na następnym badaniu znów większa dawka- znów ok, aż do kolejnego badania itp. Wtedy już oscylowałam ok 2,5-3 czyli w miarę w porządku, ale chodziło o zejście do poziomu 2. Jeśli tsh nie skoczyło ci do naprawdę dużego poziomu i tego nie unormowałaś to nie powinno mieć to poważnych konsekwencji (o ile w ogóle jakieś bo to też nie jest regułą). Pisałam wyżej że głównym problemem przy nieunormowanych hormonach tarczycy jest zaburzenie w napięciu mięśniowym. Dużo dzieci ten problem ma ale się o tym nie mówi. PS. toxoplazmoza i CMV nie są obowiązkowe ale wskazane. Tsh też powinno być. W końcu niedoczynność tarczycy w ciąży jest równie częsta jak cukrzyca ciążowa a przecież test obciążenia glukozą robią każdej dziewczynie w ciąży. Dzięki za pocieszenie;) generalnie to skandal, ze lekarze to olewaja;( staram sie myślec pozytywnie - w 20 tyg tsh było na poziomie 5,1, nie wiem jakie było na poczatku (moze mniejsze i dziecko dostało hormon, moze większe i doopa), tak czy siak sie martwię, juz chyba wolałabym żyć w nieświadomości;( w pierwszej ciazy zbadałam tsh i wynosiło, w 6 tyg, 3,76, wiec tez za duzo, ale żaden z dwoch lekarzy nawet nie wspomniał, ze mize powinnam iść do endo...no i nic z tym nie robiłam, potem badania nie powtarzałam. Pocieszam sie, ze moze w pierwszej ciazy tez w 20 miałam wyższe albo teraz na poczatku mniejsze, a moja pierwsza córka zdrowa i jest naprawdę bardzo bystra, jak n swój wiek (wszyscy dają jej 2 lata minimum;)). Ech...no coz stres pozostanie pewnie do końca ciazy i przynajmniej do 1. roku zycia małej... Ale dziękuje za słowa otuchy;) Ewela87 Ekspertka Postów: 180 70 Wysłany: 16 września 2015, 16:54 Panika nie jest dobra, najlepiej słuchać lekarza. Uważam osobiście, że TSH powinno być zlecane już na początku ciąży każdej dziewczynie, gdyż niejednokrotnie tarczyca bywa przyczyną poronień we wczesnej ciąży u mam nieświadomych swych dolegliwości. Wtedy byłby już obraz czy coś się dzieje i możliwość szybkiej reakcji. fo09czka Przyjaciółka Postów: 192 49 Wysłany: 19 września 2015, 21:18 Dziewczyny nie można lekceważyć tarczycy, mój lekarz ginekolog pomimo podwyższonych wyników w pierwszej ciazy w ogóle nie zwrócił uwagi na to badanie, nawet po pytaniu się czy wynik 3,6 jest oki powiedział że tak.. Zyłam w takiej nieświadomości o jakiej piszecie i... niestety straciłam ta ciazę i mojego aniołka... Jedna przy takim wyniku urodzi zdrowe dziecko inna poroni ale czy warto ryzykować... Także kochane TSH powinno być normowane jeszcze przed zajściem w ciążę i nie można tego bagatelizować i później przez kolejny czas ciązy i po porodzie trzeba się badać, nie zyjcie w nieświadomości, ona jest zgubna, ja straciłam jedno dziecko i jedyny powód potwierdzony przez kilku lekarzy to tarczycowy, więc każda z Was zrobi jak uważa. Ale tez nie można popadać w panikę i po prostu jak wyniki są złe to trzeba brać leki, w ciązy często tsh skacze dlatego trzeba to kontrolować. Nasza Córeczka Marysia [*] - 9tc Aniołek [*] - 8tc ciąża pozamaciczna cytrynówka Autorytet Postów: 370 490 Wysłany: 26 września 2015, 09:34 Po stwierdzeniu ciąży (w 4tc) wykonałam badanie które wskazało wynik 4,5. Nie sprawdzałam stanu tarczycy przed ciążą. Moja ginekolog od razu odesłała mnie do endokrynologa, który dodatkowo zlecił badanie USG tarczycy (wyszły na nim niewielkie zmiany) FT3, FT4 i przeciwciała. Biorę dawkę 50 euthyroxu. Endokrynolog umawia mnie na wizyty w cąży co 4 tygodnie, widzę go więc tak często, jak ginekologa :)Dążymy do wyniku poniżej 2, obecnie jest 2,12 więc mam nadzieję, że w końcu przekroczę ten próg. Cieszę się, że moja gin nie zaniedbała tego badania i od razu wysłała mnie do endokrynologa, a nie brała się za samodzielne diagnozowanie wyników BETAHcg 7326,00 Kaj Autorytet Postów: 922 293 Wysłany: 28 września 2015, 19:31 Dziewczyny nie wiem czy słszałyście. Ostatnio w Krakowie była konferencja endokrynologów i w wywiadach w radio trąbili właśnie o ciężarnych. Mówiono, że tsh każda ciężarna na początku ciąży powinna mieć skontrolowane i w razie nieprawidłowości powinna być pod kontrolą endokrynologa. Jeśli ginekolog takiego badania wam nie zlecał poproście o nie lub róbcie je na własną rękę! chivas Przyjaciółka Postów: 108 47 Wysłany: 9 listopada 2016, 10:30 pierdoły gadacie. TSH w ciąży jest bardzo ważne! Mówię to jako osoba pracujaca w poradni endokrynoligicznej. Rozpowszechniajcie mity dalej to moja siostra która zajmuje sie upośledzonymi dziećmi zawsze będzie miała prace... Wiem, że dawno tu nikt nie zaglądał, ale może komuś się to jeszcze przyda. Ja miałam przed ciążą tsh 10, poszłam na badania kontrolne do endokrynolog (przed ciążą chodziłam raz w roku), to się własnie okazało, że jest takie wysokie. Powiedziałam, że chce się starać o dziecko, to mi zaczęła ustalać wizyty częściej i zbiła mi poziom tsh, właściwie chyba w miesiąc, dwa. Miałam potem jakoś poniżej normy nawet. Bo tez i ginekolog, jak się okazało, że jestem w ciąży i jak zrobiłam wyniki tsh, to mówił, że mam za niskie, ale powiedziałam, że normalnie mam niedoczynność, tylko mam zbite, bo do starań zbijałam, to powiedział, że ok - do starań lepsze jest niższe, niż za wysokie. A miałam chyba 0,193, gdzie norma, tak jak już któraś pisała, jest od 0,27. My przy tak niskim tsh, staraliśmy się z mężem miesiąc o dzidziusia :) Aaaa brałam wtedy dawkę 75 ;) więc jeśli ktoś ma zbite tsh, a mówi, że bierze dawkę 50 czy 25 i od tego nie może zajść, to no nie jest tak... na pewno nie od tarczycy nie może zajść, tylko musi być coś jeszcze. Wcześniej jak miałam to wysokie tsh, to endokrynolog nakazała mi kategorycznie nie starać się, tylko zabezpieczać - bo gdyby jakoś doszło do ciąży (mimo tego że wysokie tsh i wtedy ciężej zajść), z takim wynikiem nie miałabym szans na donoszenie, poza tym jeśli nawet, to dochodzi ryzyko wad dziecka. Nie jest tak, że w ciąży nie bada sie tsh, bada się tak jak zawsze, bada się też ft3 i ft4, ale normalnie czy w ciąży czy nie, to tak samo powinno się te 3 wyniki robić, ciąża tu żadnej różnicy nie robi ;) Więc jeśli macie podejrzenie niedoczynności tarczycy, albo nie udaje się Wam zajść w ciążę, to polecam zrobienie badań. Do starań o ciążę powinno się tsh zbić do poziomu 2,5. Tak samo powinno być w całej ciąży kontrolowane i nie może być więcej niż 2,5. Jeśli jakiś ginekolog mówi Wam inaczej, tarczycę leczcie u endokrynologa. Większość ginekologów nie orientuje się tak całkowicie w sprawach tarczycy. Bo od tego są endokrynolodzy, a ginekolodzy mają swoje choroby ;) Nigdy nie słuchajcie że wynik 4 w ciąży jest ok. Nie, w ciąży nie jest ok. Normalnie tak, ale nie w ciąży! Moja endokrynolog nigdy nie zmniejsza mi dawki w ciąży, nieraz miałam już poniżej normy, ale ciągle mi zwiększa, bo w ciąży tsh rośnie. Zawsze powtarza: tak samo przy staraniach jak i w ciąży, lepsze tsh za niskie niż za wysokie! Także, na moim przykładzie, niedoczynność tarczycy nie wyklucza ciąży ;) Leczę się chyba od 7 lat, a jak tylko stwierdziłam, że chcę dziecko, to zbiliśmy poziom tsh i zaszłam w ciążę w miesiąc :) Obecnie jestem w 7 miesiącu :) [/url] TSH, czyli wydzielany przez przysadkę mózgową hormon tyreotropowy, pobudza tarczycę do produkcji hormonów: tyroksyny oraz trójjodotyroniny. Normy TSH są dość szerokie i uzależnione od wieku, podaży jodu, pory pobrania krwi do badań i wielu innych czynników. Najważniejsze w poniższym artykule: TSH jest hormonem wydzielanym przez przysadkę mózgową, który reguluje pracę tarczycy. Norma TSH jest dość szeroka i mieści się w granicach od 0,2–0,4 do 4,0–4,5 Normy TSH w ciąży zależą od trymestru. Podwyższone TSH obserwuje się u osób starszych, powyżej 65 roku życia. Wynik TSH i norma jest uzależniona od wieku badanych, ich płci oraz stanu zdrowia. Na niskie TSH wskazują takie objawy jak nerwowość, nadmierna potliwość, zmniejszenie masy ciała, duszności i kołatanie serca. Wysokie TSH objawia się poprzez uczucie ciągłego zmęczenia i stany depresyjne, zwiększenie masy ciała oraz obrzęki. TSH: norma TSH, czyli tyreotropina, to hormon produkowany przez przysadkę mózgową, który wpływa na funkcjonowanie tarczyzy. Stymuluje wydzielanie najważniejszych hormonów produkowanych przez ten organ tyroksyny (T4) i trijodotyroniny (T3). To jednak nie koniec jego zadań! TSH przyspiesza też transport i przemianę glukozy, wytwarzanie cyklicznego AMP oraz syntezę prostaglandyn. Norma TSH mieści się w przedziale wartości od 0,2–0,4 do 4,0–4,5 Wartości te zostały wyznaczone na podstawie badania przeprowadzonego na ochotnikach, którzy negowali przebytą bądź aktualną chorobę tarczycy oraz przyjmowanie leków. W środowisku lekarskim od pewnego czasu zwraca się jednak uwagę, że górna norma TSH może być zbyt wysoka. Badania i obserwacje przeprowadzone na 2779 dorosłych osób wykazały bowiem, że u osób z TSH powyżej 2,0 zwiększało się prawdopodobieństwo rozwoju niedoczynności tarczycy w ciągu 20 lat. Ryzyko to rosło wraz z wiekiem badanych oraz było większe w przypadku kobiet niż mężczyzn. TSH: normy wiekowe O ile norma TSH jest dość szeroka, interpretacja wyników badań zależy od wielu czynników. Normy TSH przesuwają się w zależności od wieku osób badanych. u zdrowych dorosłych norma TSH mieści się w przedziale 0,27 a 4,2 mj/l.; kobiety planujące ciążę i mające wynik badania TSH wykazujący wartości powyżej 2,5 mj/l powinny wykonać dalsze badania; norma TSH w ciąży zależy od trymestru; wysokie TSH odnotowuje się u osób starszych powyżej 65 roku życia. W ich wypadku dopiero TSH powyżej 6-8 mj/l wymaga dalszej diagnostyki. Kiedy zrobić badanie na TSH? Normy hormonu są dość szerokie, jednak zaburzenia poziomu tego hormonu dają szereg objawów, które powinny zwrócić naszą (i lekarza) uwagę: objawy wskazujące na zaburzenia pracy tarczycy; zaburzenia rytmu serca; zmniejszenie lub zwiększenie masy ciała pomimo normalnego apetytu; niepokój, pobudzenie, podenerowawnie; apatia, ciągłe zmęczenie; osłabienie; zaparcia lub biegunki; zmiany skórne; rozdwajanie się włosów i paznokci. Jeśli obserwujemy u siebie powyższe objawy mogące świadczyć o zaburzeniach pracy tarczycy, należy bezzwłocznie wykonać badanie TSH. TSH w ciąży U dorosłych osób wydzielanie TSH jest hamowane przez somatostatynę i dopaminę, a jego norma wynosi od 0,4 do 4,0 mIU/l. Sytuacja ulega zmianie, gdy kobieta spodziewa się dziecka. Na poziom TSH w ciąży wpływają dwa hormony: estrogen i gonadotropina kosmówkowa (hCG). W ciąży wzrasta też zapotrzebowanie na jod. Niedobory tego pierwiastka również negatywnie wpływają na pracę tarczycy. Dlatego lekarze zalecają, by suplementację rozpocząć jeszcze przed zajściem w ciążę. Niezależnie od tego należy sprawdzić, czy TSH mieści się w normie. TSH w ciąży: normy Normy TSH w ciąży zmieniają się wraz z upływem kolejnych tygodni. W pierwszym trymestrze przyjmuje się, że prawidłowe wartości oscylują w granicach od 0,01 do 2,32 mIU/l. W drugim trymestrze normy TSH wynoszą od 0,01 do 2,35 mIU/l, a w trzecim 0,1 do 2,65 mIU/l. Jakiekolwiek odstępstwa od przyjętych wartości wymagają konsultacji z ginekologiem oraz endokrynologiem. Skąd te wahania? Jednym z powodów jest choroba Hashimoto, która bywa przyczyną niskiego TSH w ciąży. N skutek tej choroby układu odpornościowego produkujące są przeciwciała, które utrudniają produkcję hormonów przez komórki tarczycy. Dlaczego w ciąży trzeba na to uważać? Zbyt mała ilość tyreotropiny może negatywnie wpłynąć na rozwój układu nerwowego dziecka. Czasami konsekwencją niskiego TSH bywa spowolnienie rozwoju płodu. Podwyższone TSH w ciąży Wysokie TSH w ciąży bywa wynikiem choroby Gravesa-Basedowa. W tym przypadku organizm produkuje przeciwciała, które niszczą zdrowe komórki i tkanki organizmu. Do alarmujących objawów należą: zmęczenie, depresja, trudności przy przebudzeniu, wypadanie włosów, szorstkie włosy i skóra, łamliwe paznokcie, utrata pamięci, zmiany nastroju i zaparcia. Wysokie lub niskie TSH w ciąży może być przyczyną wielu problemów. Niedoczynność tarczycy może skutkować niższą wagą noworodka i zaburzeniami rozwoju dziecka po porodzie. Uważa się również, że przyczynia się do występowania poronień oraz przedwczesnych porodów. Przekroczenie górnych norm TSH w ciąży może powodować wzrost ciśnienia krwi w konsekwencji prowadząc nawet do stanu przedrzucawkowego. Z tych powodów należy kontrolować poziom hormonów przez wszystkie 3 miesiące i w razie potrzeby zastosować odpowiednie leczenie. Lekarz dobierze je w zależności od tego, o ile norma TSH w ciąży została przekroczona. Rodzice pytają o normy TSH Co to jest TSH? TSH jest hormonem wydzielanym przez przysadę mózgową regulującą pracę tarczycy. Jakie są normy TSH? Norma TSH jest dość szeroka i zależy od wielu czynników, wieku, płci, stanu zdrowia itd. Mieści się w przedziale 0,27 a 4,2 mj/l. Jakie są objawy wysokiego TSH? Do objawów wysokiego TSH zaliczamy: zmęczenie i senność; bóle głowy; uczucie zimna; bóle stawów; zwiększenie masy ciała; zatrzymanie wody w organizmie i obrzęki; depresja oraz spadek nastroju; kłopoty z koncentracją i pamięcią; zaburzenia miesiączkowania; suchość skóry; spłycony oddech. Jakie są objawy niskiego TSH? Do objawów niskiego TSH zaliczamy: nerwowość, rozdrażnienie; kołatanie serca; nadmierna potliwość; duszność; drżenie rąk; obrzęki nóg; zmiany skórne; zaburzenia miesiączkowania. Zobacz też: Poporodowe zapalenie tarczycy Źródła: "Norma TSH — czy należy ją zmienić?" Małgorzata Gietka-Czernel, Helena Jastrzębska, Klinika Endokrynologii CMKP, Warszawa "Oznaczania hormonów tarczycy metodami immunochemicznymi – coraz więcej wątpliwości" - Krystyna Sztefko, Zakład Biochemii Klinicznej Instytutu Pediatrii, Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum, Kraków Autor Wpisy Witam, dwa tygodnie temu kontolne badanie wykazało TSH na poziomie 3,9. Od 6 miesięcy staram się o dziecko. Endokrynolog zalecił przyjmowanie 0,25mg Letroxu. Mam nie przerywać starań o dziecko, tylko w przypadku zajścia w ciąże zwiększyć dawkę do 50mg. Jestem jeszcze przed dalszą diagnostyką (USG, przeciwciała). Chciałabym jednak zapytać ile czasu statystycznie zajmuje zbicie TSH do pożądanego poziomu i czy duże jest prawdopodobieństwo, że brak ciąży wynika właśnie z zaburzeń poziomu hormonów tarczycy. Stwierdzono u mnie także ostatnio torbiel czynnościową na jajniku, czy niedoczynność tarczycy może być powodem zwiększonej skłonności do ich powstawania? Kontrolne TSH wykonujemy po minimum 4 tyg od modyfikacji leczenie. Starania o ciążę można rozpocząć dopiero po normalizacji TSH (najlepiej w okolicy Oczywiście wynik przeciwciał i usg warto znać przed zajściem w ciążę. Autor Wpisy Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat. NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY NAJNOWSZE WĄTKI NA FORUM Temat Głosy Wpisy Świeżość NAJNOWSZE KOMENTARZE Beti: Witam czy mam chora tarczycę? Tsh 2,934,ft3 3,49poml, ft4 12,48, atg 316, 7, a... Witam. Jak można interpretować poniższe wyniki ? ? Mam 24 lata. Kobieta Tarcz... Szanowna Pani. Docelowe stężenie TSH w pierwszym trymestrze to mniej niż Dzień dobry, bardzo proszę o pomoc. Obecnie jestem w 6 tygodniu ciąży. Moje ...AndrewFlo: Prawej patrząc na babcie z jej perspektywy po lewej stronie....AndrewFlo: Dzień dobry. Moja babcia ma 91 lat i w ciągu kilku (5lat) pojawiło jej się...sandra1287: Witam jestem w trakcie 4 rzutu Gravesa w trakcie przygotowywania do leczenia jod...leptynka1987: Wiem, że problemy z tarczycą są dziedziczne. Mój tata ma nadczynność tarcz...SylaW: Proszę o poradę odnośnie moich wyników. W lipcu poroniłam w 9 tygodniu cią...Niedoczynność tarczycy w ciąży | […] Szczegóły omówiono w dziale ciąża a tarczyca […]...Podwyższone TSH w ciąży | Wysokie TSH a ciąża | Portal […] jawnej niedoczynności tarczycy (podwyższone TSH, obniżone FT4) omó...daniela: Witam Mam pytanie jestem tydzień po operacji całkowitego usunięcia tarczycy...

podwyższone tsh w ciąży forum