Strajk nauczycieli w Norwegii trwa. W przyszłym tygodniu może protestować już 6 600 pedagogów. Stowarzyszenie oświatowe (Utdanningsforbundet) ogłosiło, że jeżeli w najbliższych dniach nadal nie uda się uzyskać porozumienia w sprawie nowych warunków umów, od wtorku 13 września 3000 kolejnych nauczycieli dołączy do trwającego
7K views, 85 likes, 8 loves, 1 comments, 11 shares, Facebook Watch Videos from MojaNorwegia: Strajk lekarzy, protesty Polaków no i Oslo - czyli dzień w Norwegii
Załatwimy za Ciebie wszystkie formalności księgowe, translatorskie i podatkowe w Norwegii. W naszym biurze pracują konsultanci i doradcy, którzy znajdą rozwiązanie wszystkich Twoich problemów związanych z norweskimi urzędami i firmami! Doradzamy, pomagamy przygotowywać wnioski pobytowe oraz inną dokumentację prawną i podatkową.
Polak może osiągnąć sukces w Norwegii – wywiad z właścicielką gabinetu terapii dźwiękiem i coachingu Wiolettą Pręcikowską KONIEC ROZLICZEŃ PODATKOWYCH JUŻ ZA 7 Dni ROZLICZ PODATEK Reklama
Bezpłatna Pomoc Prawna Dla Polaków W Norwegii, Oslo, Norway. 3,590 likes · 7 talking about this. Zależy nam na tym, aby nasze usługi były dostępne dla każdego, dlatego oferujemy bezpłatne por
Strajk generalny od poniedziałku. Doszło do zerwania w mediacji między LO a NHO, a ok. 23 000 członków LO rozpocznie strajk od poniedziałku o godz 06.00. W piątek strajk zostanie zintensyfikowany.
Co prawda, Brytyjczycy wydalili w 2015 r. (ostatnie dostępne dane) 951 Polaków, ale tam mieszka ich blisko milion, a w Norwegii – ok. 120 tys. (oficjalnie 96 tys.).
Polonia norweska chce okazać solidarność Polkom, które protestują na ulicach polskich miast przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. Pierwszy strajk odbędzie się w Oslo, pod Ambasadą RP. W kolejnych dniach podobne wydarzenia planują Polacy w Stavanger, Trondheim, Bergen oraz Ålesund.
Kryzys, strajk i alarmy w Norwegii. Bartek Karpowski. rok temu • 1,590 wyświetleń Filmy instruktażowe.
I tak za moją wiedzą i na moje polecenie wyjechał 17 maja 1983 roku do Norwegii. Jako jego szef działający pod ps. “Jordan” mianowałem go Przedstawicielem “Solidarności Walczącej” na Skandynawię, co zostało potwierdzone w “SW” Nr.3. To Ja skontaktowałem go z “SW”. Wielu dziennikarzy I kurierów wysyłał do mnie do
BwCVw. "Domagamy się od pracodawcy podpisania układu zbiorowego, czyli dostosowania warunków pracy do przepisów obowiązujących w Norwegii" - powiedział PAP jeden ze strajkujących Krzysztof Jedlikowski. Zatrudnieni w firmie Norse Production Polacy zdecydowali się na protest, gdy pracodawca zmienił na ich niekorzyść rotacyjny system pracy. Jak twierdzą, byli zmuszani nawet do 17-godzinnego dnia pracy. Według strajkujących nieprawidłowości w zarządzaniu firmą potwierdziła kontrola norweskiej inspekcji pracy. Spółka Norse Production jest zarejestrowana w Kołobrzegu oraz w miejscowości Skogsvag w okolicach Bergen, a jako pośrednik świadczy usługi dla norweskiego koncernu rybnego Sekkingstad AS. Według dyrektora Norse Production Toma Lerberga, który wypowiedział się w lokalnej gazety "Bergensavisen", podpisanie układu zbiorowego będzie oznaczać dla jego firmy poważne konsekwencje finansowe. "Jeśli pracownicy otrzymają normalne godziny pracy, stracimy elastyczność i gwałtownie wzrosną koszty pracy" - uważa Lerberg. Krzysztof Jedlikowski oraz jego koledzy uważają jednak, że pracodawca nie chce wziąć odpowiedzialności za ewentualne przestoje w pracy. "Koszty utrzymania w Norwegii podczas oczekiwania na pracę są ogromne" - twierdzi Jedlikowski. Wiadomość o strajku Polaków, którzy stanowią większość 120-osobowej załogi, szybko rozeszła się po całej Norwegii. Wsparcie okazało im kilkanaście związków zawodowych, a nawet firma współpracująca z Norse Production, która domaga się od niej zakończenie sporu. Protestujący Polacy otrzymali pomoc także z Polski, od NSZZ "Solidarność". "Dzięki kampanii +Solidarności+ możemy przestrzec Polaków przed firmą Norse Production, która wciąż rekrutuje ludzi. Ostatnio otworzyła ona nawet biuro na południu Polski" - powiedział Jedlikowski. W czwartek ma dojść do kolejnych rozmów między strajkującymi a pracodawcą z udziałem niezależnego mediatora. Polacy są zmęczeni przedłużającym się protestem, ale dzięki temu, że zapisali się do norweskiego związku zawodowego przemysłu rybnego, otrzymują wsparcie finansowe z centrali związkowej. Daniel Zyśk (PAP) CZYTAJ TAKŻE:
strajk polakow w norwegii